Bardzo trudna jest rola opozycji w samorządzie wojewódzkim. Życiem samorządu gminnego i powiatowego interesujemy się wszyscy. Chodzimy do urzędów, załatwiamy sprawy, rozgrywają się tu rzeczy lokalne. Sejm to domena telewizji i spraw państwowych. Tu zapadają najważniejsze decyzje dla kraju i o tym możemy słuchać i czytać niemalże wszędzie. A Sejmik Wojewódzki? Gdzieś na uboczu, bez blasku jupiterów, ale przy tym z niewyobrażalnie wielkimi możliwościami i pieniędzmi. Z realnym wpływem na otaczającą rzeczywistość. Tylko, że mało kto się tym samorządem interesuje i mało kto o tym pisze.

Tym większa jest rola opozycji w Sejmiku. Przy ograniczonym zainteresowaniu mediów znaczenia nabiera dociekliwość i zaangażowanie radnych. A także poszukiwanie własnych źródeł przekazywania informacji mieszkańcom Mazowsza. Tym bardziej, że na drugim biegunie jest propagandowa maszynka władzy opłacana za publiczne pieniądze. Trzeba patrzeć władzy na ręce. Tym bardziej, że przez lata przyzwyczaiła się ona do braku pytań i półcienia i dobrze się czuje w takim środowisku.

Jako radny opozycyjny do rządów Marszałka Struzika i koalicji rządzącej Mazowszem nie mam zamiaru być biernym i zamierzam dokładnie przyglądać się poczynaniom tych władz.

Na ostatniej sesji Sejmiku zadałem kolejny szereg pytań, z których część dotyczyła jawności pracy w  samorządzie. Poprosiłem Zarząd Województwa o przygotowywanie dla radnych comiesięcznego sprawozdania z międzysesyjnej działalności zarządu. To co w samorządach gminnych i powiatowych jest naturalne i jest normą, to dotychczas nigdy nie dotyczyło (sic!) władz wojewódzkich. Istne kuriozum. Poprosiłem też o przygotowanie budżetu gabinetu Marszałka oraz zaapelowałem o publikowanie w internecie kalendarza publicznego Marszałka. Mieszkańcy Mazowsza jako pracodawcy mają prawo znać plany i posunięcia wybranych władz, a jawność w samorządzie powinna być standardem do którego dąży każda wspólnota lokalna.

Obecne władze wojewódzkie mają na sztandarach wzniosłe hasła o wolności, obywatelskości, nowoczesności i transparentności. Odpowiedzi na trzy proste z gruntu rzeczy wymienione wyżej propozycje szybko zweryfikują ewentualną rozbieżność pomiędzy frazesami, a rzeczywistością.

Artur Czapliński