Dokładnie dziewięćdziesiąt lat temu doszło do zjednoczenia ruchu ludowego i tym samym powstało Stronnictwo Ludowe. Do przedwojennego dziedzictwa ruchu ludowego od 1990 r. odwołują się działacze i politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Bardziej jednak powinni odwoływać się do PZPR – wielu z nich było w Zjednoczonym Stronnictwie Ludowym – satelickim ugrupowaniu PZPR.

Dziś Polskie Stronnictwo Ludowe jest od sześciu lat w opozycji. Jego politycy i działacze nie chcą pamiętać, że razem z Platformą Obywatelską podejmowali szkodliwe dla Polaków decyzje – sztandarowym tego przykładem jest podwyższenie wieku emerytalnego. Warto przypomnieć również o tym, że mimo rozlicznych afer PSL zachowało wpływy w samorządach.

Farbowane PSL

W III RP Polskie Stronnictwo Ludowe swoją działalność rozpoczęło w maju 1990 r. po zjednoczeniu różnych frakcji ludowców. Wcześniej, w listopadzie 1989 r., odbył się kongres Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, na którym zmieniono nazwę partii na Polskie Stronnictwo Ludowe „Odrodzenie” – było to trzecie PSL obok „wilanowskiego” i PSL Józefa Ślisza. Przewodniczącym rady naczelnej został wówczas Józef Zych, a prezesem naczelnego komitetu wykonawczego Kazimierz Olesiak, wicepremier i minister rolnictwa w rządzie Mieczysława Rakowskiego. Po ostatecznym zjednoczeniu ludowych frakcji czołowe funkcje objęli politycy Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego – partii, która powstała w 1957 r. i była całkowicie podporządkowana komunistom. Z przedwojennego ruchu ludowego nie pozostało nic – w 1947 r. na polecenie Moskwy sfałszowano wybory, a działaczy PSL funkcjonariusze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego oraz milicji masowo aresztowali i mordowali. Do kazamatów bezpieki trafiło wówczas ok. 60 tys. lokalnych działaczy i sympatyków PSL, wielu z nich nie przedstawiono nie tylko żadnych oficjalnych zarzutów, lecz nawet nakazu aresztowania. Tajne bojówki Polskiej Partii Robotniczej i Urzędu Bezpieczeństwa terroryzowały wsie, dokonując skrytobójczych mordów na blisko 200 członkach PSL; zmobilizowano agenturę UB, której zadaniem miała być penetracja środowisk ludowców. Celem komunistów byli także żołnierze Batalionów Chłopskich, którzy wówczas wspierali PSL, wielu z nich było także jego działaczami. Jednocześnie jednostki Ludowego Wojska Polskiego, Urzędu Bezpieczeństwa i Grupy Ochronno-Propagandowej Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozpoczęły akcję propagandowo-dezinformacyjną mającą na celu skompromitowanie PSL w oczach społeczeństwa.

Jednym z funkcjonariuszy, który uczestniczył w tych akcjach, był Zbigniew Owsiak (ojciec Jerzego Owsiaka). Jak ujawniliśmy w książce „Resortowe dzieci. Media”, w jego opinii służbowej z 1947 r. przełożeni podkreślali, że „w dużej mierze przyczynił się do rozbicia PSL w gminie Mierzeszyn”.

Spacyfikowane i rozbite przez służby Moskwy PSL przestało istnieć – komuniści zrobili miejsce dla nowej partii ludowej, czyli Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, do którego trafili całkowicie podporządkowani władzy aparatczycy ludowi. Bardzo szybko w ZSL umościły się całe klany działaczy, którzy pełnymi garściami czerpali profity z tego, że współtworzyli komunistyczną rzeczywistość.

Obecne PSL nigdy nie rozliczyło się z krwawą, bratobójczą historią swoich działaczy, którzy w 1947 r. wspierali unicestwienie ruchu ludowego. Działacze dzisiejszego PSL chętnie odwołują się do Wincentego Witosa, milczą natomiast na temat ponurej historii powojennego ruchu ludowego. Dlaczego? Być może jednym z powodów jest to, że wśród działaczy ZSL, a później PSL, nie brakowało tajnych współpracowników komunistycznej bezpieki. W archiwach Instytutu Pamięci Narodowej zachowały się dokumenty, według których jako tajni współpracownicy komunistycznych służb specjalnych zostali zarejestrowani prominentni działacze PSL, m.in. Aleksander Bentkowski jako TW „Arnold”; Mirosław Pawlak jako TW „Bil” czy Roman Jagieliński jako TW „Ogrodnik”.

Pod rękę z władzą

Polskie Stronnictwo Ludowe przez większość III RP trwało u władzy – jedyne okresy, gdy tak nie było, to rządy prawicy. I tak w latach 1993–1997 było partią współtworzącą rząd koalicyjny z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, w okresie 2001–2003 z SLD i Unią Pracy, a w latach 2007–2015 z Platformą Obywatelską.

Czytaj dalej: LINK

źródło: niezależna.pl/Dorota Kania