Adam Mickiewicz napisał „Jeśli zapomnę o Nich, Ty Boże na Niebie, Zapomnij o mnie!”. Z tych kilku słów czerpały pokolenia Polaków, które pamięć o swoich przodkach stawiały na pierwszym miejscu. Spotkajmy się zatem 30 lipca o godzinie 14:00 na Forcie III w Pomiechówku i oddajmy hołd ofiarom niemieckich oprawców, którzy podczas II wojny światowej, w tym carskich forcie byli mordowani z niewyobrażalnym dziś okrucieństwem i na masową skalę.

30 lipca jako dzień pamięci o ofiarach uśmierconych na forcie III nie został wybrany przypadkowo. Tego dni w 1944 roku miała bowiem miejsce największa masowa egzekucja dokonana w pomiechowskiej katowni. W związku ze zbliżającym się frontem wschodnim i nieudaną ewakuacją w dniu 29 lipca, Niemcy podjęli decyzję o wymordowaniu znajdujących się w więzieniu karno – śledczym osadzonych. Nie bez znaczenia była obawa, że uwolnieni z fortu przez Armię Czerwoną w dużej mierze podejmą walkę z Niemcami. W końcu w większości byli to członkowie Polskiego Państwa Podziemnego. W 1944 roku 30 lipca to była niedziela. Zmęczeni upałem, marszem dzień wcześniej na stację do Modlina i z powrotem oraz kopaniem własnych dołów śmierci, ze związanymi rękami drutem kolczastym, byli zabijani jeden po drugim. Do godziny 18:00 Niemcy zamordowali 281 osób. Dzień był tak ciepły, że mordercy z fortu co chwila polewali się wodą, ze stojącego w miejscu egzekucji wiadra. Po zakończonym zadaniu ewakuowali się z fortu, a więzienie karno – śledcze przestało istnieć. Po wybuchu Powstania Warszawskiego Niemcy wrócili do Pomiechówka, na forcie uwięzili mężczyzn, którzy mogli wesprzeć niepodległościowy zryw w stolicy. Ostatecznie mury pomiechowskiej katowni opustoszały pod koniec 1944 roku.

Historia Fortu III w Pomiechówku to historia tragiczna i przez dziesięciolecia zapomniana. Przyszedł czas by mieszkańcy Mazowsza poznali losy tysiące zamordowanych, a teren foru był jednym z głównych miejsc pamięci na mapie Polski. Ta idea była głównym bodźcem, dzięki któremu Społeczny Komitet Pamięci Mazowsza zorganizował pierwsze od lat uroczystości w tym miejscu w dniu 30 lipca 2018 roku. Udało się, było skromnie i godnie. Historią pomiechowskiej katowni udało zainteresować się media. Rok później organizacji podjęło się Ministerstwo Obrony Narodowej – tak powinno być od lat. Minister Mariusz Błaszczak powołał specjalny zespół ekspertów, którego zdaniem jest przywrócenie pamięci o tym miejscu. Sam Fort ma stać się miejscem pamięci narodowej. Trwają prace IPN, który prowadzi badania archeologiczne, cały czas znajdowane są szczątki pomordowanych. Zadania nadania imion i nazwisk liczbom podjęła się Fundacja Fort III Pomiechówek, której baza więźniów liczy już 1732 osoby. Pamięć jest przywracana, dlatego spotkajmy się 30 lipca 2019 roku o godzinie 14:00 na uroczystościach na Forcie III, w których udział weźmie minister Mariusz Błaszczak. W godzinach 15:00 -20:00 po raz pierwszy w historii miejsce to zostanie otwarte dla wszystkich zwiedzających. Pokażmy, że pamiętamy, bo jeśli my zapomnimy o nich, Ty Boże na niebie, zapomnij o nas.

Do dziś nie jest znana dokładna liczba ofiar zamordowanych przez Niemców na Forcie III. Najbliższe prawdzie zdają się być źródła mówiące o 50 tysiącach więźniów, z czego 10 -12 tysięcy zamordowanych. W latach 1941 – 1945 pomiechowski fort pełnił funkcję obozu dla przesiedleńców (do czerwca 1941 r.), miejsca przetrzymywania Żydów (lipiec – sierpień 1941), a także więzienia karno-śledczego (1942-1944). Od 1952 roku Fort stał się składnicą wojskowej amunicji i miał takie przeznaczenie do roku 2006. Więcej informacji na temat historii tego miejsca zainteresowani mogą znaleźć na stronie http://www.forttrzecipomiechowek.org/ w zakładce „Fort III – Fakty” oraz w linkach do źródeł umieszonych w zakładce „Publikacje”. Widzimy się 30 lipca na Forcie III w Pomiechówku. Pamięć! 

Kamil Janczarek