Na budynku oficyny przy „Sienkiewiczówce” zawisła tablica upamiętniająca postawę płońszczanki Zofii Malickiej.

Organizowane przez Miejską Bibliotekę Publiczną spotkanie z historią stało się okazją do uroczystego upamiętnienia Zofii Malickiej, która podczas okupacji hitlerowskiej prowadziła tajne nauczanie dla dzieci z Poświętnego i okolic.

– Byłem uczniem pani Zofii od pierwszych aż do ostatnich zajęć i znam każde z nich na pamięć. Byłem synem fornala w tym majątku. Moi koledzy i koleżanki to były dzieci wyrobników, najniższej warstwy społecznej w tym środowisku – opowiada Stanisław Żochowski, 8-letni wówczas uczeń Zofii Malickiej. – Wraz z niemieckim zarządcą do Poświętnego wkradł się strach. Szkoły pozamykane, kościół przerobiony na magazyn… Oni nie żartowali. Wielka mogiła pomordowanych na cmentarzu niech będzie tego świadectwem. W takich okolicznościach pani Zofia nie bała się zebrać u siebie dzieci wyrobników, analfabetów – wspomina.

Na pierwsze zajęcia przyszło ich pięcioro. Z czasem było 13 osób. – Dzieci musiały pracować, więc wyrywaliśmy zielsko, zbieraliśmy kamienie i ziarna, zamiataliśmy magazyny. Uczyliśmy się w przerwach pomiędzy tą robotą. Przychodziliśmy tu, do oficyny, chociaż nie wolno było tego robić – opowiada S. Żochowski. – Pani Zofia była dzielną kobietą. Napisałem o jej postawie do komisji polskiej i niemieckiej, kiedy już można było pisać prawdę. Nazwałem ją wtedy bohaterką, bo jeśli ktoś przeciwstawił się czołgom, samolotom, władzom i nie bał się Niemca, który mieszkał obok, to jest bohaterem. Zawsze nim zostanie!

Podczas uroczystości głos zabrał również wnuk zmarłej w 1959 r. nauczycielki – Jacek, który wyszedł z inicjatywą jej upamiętnienia. – Na karty naszej historii składają się setki takich opowieści. Setki losów pojedynczych ludzi, którzy znaleźli się w danym miejscu i czasie. Te „cegiełki” budują albo wielkie mury, albo piękne pomniki, które zapisują się na zawsze w sercach ludzi. Pielęgnujmy historie rodzinne, lokalne, słuchajmy żyjących świadków zamierzchłych dni, bo to decyzje tych, którzy już odeszli, miały wpływ również na nasze losy – mówił J. Malicki. 

Zgromadzona przed oficyną publiczność mogła również obejrzeć towarzyszące wydarzeniu okolicznościowe wystawy oraz przyłączyć się do płońskiej edycji Narodowego Czytania.

Fundatorem tablicy jest samorząd miasta Płońsk. 

źródło: plock.gosc.pl/ilona krawczyk krajczyńska