15 czerwca rusza pierwsza edycja powiatowego Budżetu Obywatelskiego (BO), inicjatywy zgłoszonej przez Klub Radnych Prawo i Sprawiedliwość. Od tego momentu mieszkańcy powiatu piaseczyńskiego będą mieć miesiąc czasu, aby zgłaszać swoje propozycje zadań, które następnie zostaną poddane pod głosowanie społeczności lokalnej.

Niemniej, zanim do tego doszło, jako autor projektu uchwały wspólnie ze wspierającymi mnie radnymi musieliśmy pokonać sporo przeszkód, w tym obstrukcję ze strony Zarządu Powiatu. Okazało się, że największym problemem wcale nie było przeforsowanie uchwały autorstwa PiS przez Radę Powiatu zdominowaną przez PO.

Już po uchwaleniu naszego projektu okazało się, że osoba prywatna związana politycznie z Koalicją Obywatelską postanowiła zaskarżyć uchwałę do Regionalnej Izby Obrachunkowej (RIO). Tam z kolei w orzeczeniu z 16 kwietnia uznano, że dwa przepisy przygotowanej przeze mnie uchwały wymagają poprawek. Niestety, wygląda na to, że Starostwo postanowiło przynajmniej nie śpieszyć się z informowaniem o tym radnych, na skutek czego dowiedzieliśmy się o tym niemal miesiąc później zupełnie przypadkowo, podczas szukania informacji na stronie internetowej RIO w innej sprawie.

Niemniej, jak tylko zapoznaliśmy się z orzeczeniem, zwróciłem się drogą mailową do starosty Ksawerego Guta, przewodniczącego Rady Włodzimierza Rasińskiego oraz przewodniczącego Klubu KO Krzysztofa Kasprzyckiego deklarując swoje wsparcie przy dostosowaniu uchwały do wymogów RIO. Na tę wiadomość nie otrzymałem od żadnego z panów jakiejkolwiek odpowiedzi, postanowiłem więc działać samodzielnie. Przygotowałem wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej, jak również stosowne poprawki realizujące wytyczne Regionalnej Izby Obrachunkowej. Dzięki podpisom radnych Klubów Prawo i Sprawiedliwość oraz Nasza Gmina – Nasz Powiat sesja została zwołana, a zmiany przegłosowane.

Nie był to jednak koniec problemów – mimo, że przygotowane przeze mnie poprawki miały charakter czysto techniczny, dostosowujący uchwałę do wymogów RIO, radni Koalicji Obywatelskiej wstrzymali się w tej sprawie od głosu, a jeden z nich – Kazimierz Porębski z Tarczyna – wręcz zagłosował przeciw. Po sesji argumentowano to faktem, że oprócz zmian wymaganych przez RIO powinienem przygotować również nowy harmonogram BO. Podkreślam zatem, że wg uchwały jest to obecnie zadanie Przewodniczącego Rady, a w poprzednim jej kształcie (sprzed poprawek) było to zadanie Zarządu.

Podsumowując, postawa Zarządu (który jak rozumiem najwyraźniej chciał zignorować orzeczenie RIO) była realnym zagrożeniem dla pierwszej edycji Budżetu Obywatelskiego. Gdyby nie to, że jako radny opozycji wyręczyłem urząd przygotowując poprawki, a następnie dzięki wsparciu innych radnych zwołana została sesja nadzwyczajna w celu ich przyjęcia, w tym roku Budżet Obywatelski by się wcale nie odbył. Podkreślmy dobitnie – reagowanie na orzeczenia organów nadzoru, w tym przypadku RIO, nie jest zadaniem radnych opozycji, tylko Zarządu Powiatu. To Zarząd powinien niezwłocznie przygotować poprawki i złożyć wniosek o zwołanie sesji w celu ich przyjęcia.

Całe szczęście, mimo „przygód” wszystko dobrze się skończyło. Czas na składanie wniosków mamy do 15 lipca, zaś samo głosowanie odbędzie się we wrześniu. Jako autor uchwały o powiatowym Budżecie Obywatelskim pozostaje do dyspozycji w celu wsparcia każdego mieszkańca, który chciałby złożyć swój projekt.

Sergiusz Muszyński