Sejm przez aklamację przyjął uchwałę upamiętniającą Jolantę Brzeską w rocznicę zabójstwa. Warto zapamiętać, co się zdarzyło chwilę przed tym w parlamencie. Platforma Obywatelska była jedyną partią, która chciała tę ustawę storpedować.

Dopiero nacisk szczególnie razemowej Lewicy i groźba wizerunkowego blamażu sprawiły, że Platforma zmieniła zdanie. Jednak przez moment zobaczyliśmy najprawdziwsze oblicze sejmowych lumpenliberałów. Co ich tak zaniepokoiło? Słowa o krzywdzie lokatorów, na którą Hanna Gronkiewicz-Waltz jako prezydent Warszawy była głucha? Czy może stwierdzenie, że „w wyniku systematycznego procesu przywłaszczania i bezwzględnego opróżniania mieszkań poszkodowane zostały niezliczone tysiące osób w polskich miastach”. Tak, Platformę wciąż przestrasza, że ktoś może głośno mówić o przekrętach III RP.

źródło: niezalezna.pl/krzysztof wołodźko