Centrum Życia i Rodziny zaapelowało do prezesa Telewizji Polskiej o zrezygnowanie z koncertów kolęd i pastorałek, których wykonawcami są artyści identyfikujący się z postulatami Strajku Kobiet. Jak informują autorzy apelu, wśród artystów, którzy wsparli Strajk Kobiet, a mają wziąć udział w koncercie, są m.in. Maryla Rodowicz, Anna Wyszkoni, zespół Blue Café, zespół Pectus, Margaret, Natasza Urbańska, Justyna Steczkowska, Ewelina Lisowska, Kasia Moś, Beata Kozidrak i Natalia Szroeder.

Tysiące Polaków podpisały się pod apelem, ponieważ zgadzają się ze stwierdzeniem jego autorów: „Nie można nie odczuwać niesmaku, patrząc, jak artyści bezceremonialnie kontestujący chrześcijańską spuściznę są następnie publicznymi pieniędzmi wynagradzani za jej odtwarzanie”. Jednak okazuje się, że prawie wszyscy, którzy popierają ataki na chrześcijan, ataki na kościoły, jak zwykle w czasie świąt świetnie zarobią i, śmiejąc się nam w twarz, będą śpiewali kolędy. Ci, którzy nie wystąpią w TVP, zaśpiewają w Polsacie czy w TVN, jak np. Michał Szpak, który śpiewa: „Siostry/Widzę jak gnębią was kościelne łotry”, „Dzisiaj ulice pełne silnych kobiet/Idziemy obok/Kościół i władza dziś nam nie po drodze/Weźmiemy obie”.

źródło: niezależna.pl/ryszard kapuściński